Damian Piróg
marzec 23, 2023

Czy aplikować na oferty pracy, kiedy nie spełniam 100% wymagań?

Widzisz spoko ogłoszenie o pracy, ale nie wiesz czy do niego pasujesz? Dowiedz się jak wybierać oferty, na które aplikujesz!
  1. Jak wystartować?
  2. To, co wiem, wiem na pewno
  3. Dwie strony medalu
  4. Wysyłaj CV z umiarem
  5. Umiejętności można pozyskać!
  6. Mile widziane czy wymagane? 
  7. Czy istnieje idealny kandydat?
  8. Ważne i ważniejsze

Czy aplikować na oferty pracy, kiedy nie spełniam 100% wymagań?

Widzisz spoko ogłoszenie o pracy, ale nie wiesz czy do niego pasujesz? Dowiedz się jak wybierać oferty, na które aplikujesz!

Skończyłeś studia? Masz już w ręku dyplom? Chcesz wreszcie przestać ciągnąć hajs od rodziców? Mieć własną kasę i nie odmawiać sobie przyjemności, na które póki co Cię nie stać? Może nawet już zarabiałeś pracą dorywczą sklejając pudełka, udzielając prywatnych korków, wyprowadzając pieska, myjąc okna seniorom czy klejąc tipsy. Jeśli tak, to czy na pewno te okazjonalne zarobki były wystarczająco przyzwoite i starczyłyby na opłacenie szybujących w kosmos rachunków, nie mówiąc już o spełnianiu marzeń? Jeśli się z nami zgadzasz, to z pewnością zadajesz sobie fundamentalne w tej sytuacji pytanie: co dalej?

Jak wystartować?

Skończyły się już mniej lub bardziej beztroskie lata spędzone na kampusie, papier masz, wiedza rozsadza Ci mózg i podjąłeś decyzję o poszukiwaniu pracy. Zaraz się zacznie… Prędzej czy później będziesz musiał skonfrontować swoją wiedzę zdobytą w szkole czy na studiach z realiami rynku pracy i wymaganiami stawianymi kandydatom. Przygotuj się, że nie będzie łatwo, ale nawet jak nie będzie, nie rezygnuj w przedbiegach. Nie Ty jeden stawiasz pierwsze kroki na tej drodze. Podpowiemy Ci, jak się w tym wszystkim nie pogubić i odpowiemy na pytania, które najprawdopodobniej Cię nurtują. 

To, co wiem, wiem na pewno

Niech te słowa, wypowiedziane wieki temu przez Kartezjusza, będą Twoim drogowskazem. Nie czujesz się pewnie? A może oceniasz się zbyt surowo? Może masz potencjał, o którym jeszcze nie wiesz? Zanim więc zaczniesz odwiedzać portale z ofertami pracy, warto wziąć pod uwagę jako jedną z opcji test predyspozycji zawodowych. Z pomocą może Ci przyjść popularny do dziś w blisko 100 krajach test Johna Hollanda, czyli teoria 6 typów osobowości zawodowych. Według teorii Hollanda wszyscy z nas posiadają cechy każdego typu (badawczy, artystyczny, społeczny, przedsiębiorczy, konwencjonalny, realistyczny), jednak różne jest natężenie tych cech u poszczególnych osób. Ich konfiguracja decyduje o tym, jakie predyspozycje zawodowe ma dana osoba. 

Możesz też wypróbować takie (darmowe) testy, jak chociażby A Real Me, Kompetencjometr, Skills Matcher, Career Builder, 16 personalities

Pomocny może się również okazać  Zintegrowany System Kwalifikacji. Znajdziesz tam np. informacje, dotyczące możliwości potwierdzenia kompetencji zawodowych. To dobra opcja dla tych, którzy mają już jakieś skille, ale bez potwierdzającego je “papierka”.

Dwie strony medalu

Odpowiedź na pytanie, czy warto aplikować, jeśli nie spełniasz w 100% wymagań pracodawcy, jest dość złożona. Bo pracodawca stawia wymagania, a kandydat ma oczekiwania. Dlatego ważne są obie strony tego układu. Warto dokładnie zapoznać się ze wszystkimi elementami ogłoszenia o pracy, również z tym, co oferuje firma w ramach danego stanowiska. Poświęć temu uwagę, żeby nie doznać rozczarowania w przypadku, gdy pracodawca da Ci szansę, ale zaskoczy Cię lub będzie wręcz nie do zaakceptowania np. sposób wynagradzania czy rodzaj umowy. Wynagrodzenie prowizyjne uzależnione od targetów może stresować i demotywować, więc nie jest to dobra opcja dla początkujących. Chyba, że lubisz mieć wyznaczone konkretne cele i widzieć efekty swojej pracy.

Czytaj ogłoszenia bardzo uważnie, bo bywa, że są sformułowane nieprawidłowo. Czasem pewne punkty trafiają do ogłoszenia „z automatu”. W jednym zdaniu czytasz, że wymagana jest znajomość języka obcego, w drugim – że chodzi o kontakty polskiej firmy z polskimi partnerami. Śmiało aplikuj, nie ma żadnych przeszkód, bo język obcy nie będzie Ci potrzebny. Być może tym razem rekruter się nie spisał. Jeśli coś nie jest dla Ciebie jasne, zanotuj wątpliwości i zapytaj o interesujące Cię kwestie podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie dość, że dowiesz się, na czym stoisz, to jeszcze będziesz w oczach rekrutera osobą realnie zainteresowaną danym stanowiskiem. Jeśli nie jesteś pewien, czy spełniasz wymagania, możesz także porozmawiać z osobami pracującymi w danej firmie. Zapytaj znajomych, poszukaj rekrutera na LinkedInie albo wybierz się na targi pracy i postaw na rozmowę w cztery oczy z Twoim potencjalnym przyszłym pracodawcą.

Wysyłaj CV z umiarem

Przed popełnieniem błędu uchroni Cię trzeźwa i rzetelna ocena własnych możliwości. Ale nie bądź przesadnie ostrożny, nie musisz spełniać wszystkich wymagań zawartych w ogłoszeniu, żeby aplikować. Jedyna rzecz, przed którą zdecydowanie przestrzegamy to zbytnia brawura w odpowiadaniu na anonsy rekruterów.

Z danych sondażu zamieszczonych na poradnikpracownika.pl, w którym pytano kandydatów do pracy, kiedy przesyłają swoje CV w odpowiedzi na ogłoszenie o pracę wynika, że:

  • 22% ankietowanych robi to, kiedy spełnia 100% wymagań,
  • 52% ankietowanych – kiedy spełnia 75% wymagań,
  • 16% ankietowanych – kiedy spełnia co najmniej 50% wymagań,
  • 10% ankietowanych – nie zwraca uwagi na wymagania (podoba im się opis pracy lub firma).

Jak widać z przytoczonych danych, dwie trzecie przepytanych respondentów na nasze tytułowe pytanie odpowiedziałoby zdecydowanie, że TAK. Skoro inni próbują, odważ się i Ty. Nie robiąc nic, nie wchodzisz do gry. Aplikuj! Tylko tak dasz sobie szansę. Nie uda się raz – powtarzaj do skutku. Kto nie ryzykuje, nie pije szampana. 🙂 W jednym i drugim zalecamy jednak umiar. Niezależnie od branży i stopnia zaawansowania danego stanowiska, zazwyczaj istnieje określona pula podstawowych umiejętności i cech, które trzeba posiadać “na starcie”. Są jednak też takie, które w stosunkowo niedługim czasie jesteśmy w stanie nadrobić. Warto być uczciwym wobec siebie, a tym samym wobec pracodawcy i przyznać, że czegoś się nie umie lub nie jest się w stanie nadrobić jakichś zaległości przed rozpoczęciem potencjalnej pracy. Być może widząc pozostałe pozycje w Twoim CV, firma je doceni i sama zaproponuje Ci szkolenie z danego programu czy też opłaci kurs językowy. 

Umiejętności można pozyskać!

Odpowiedź na pytanie, czy warto aplikować, jeśli nie spełniamy wymagań pracodawcy w 100%, nie jest oczywista i brzmi: „to zależy”. Chcąc podjąć trafną decyzję o wysłaniu swojej aplikacji na dane ogłoszenie, trzeba przeanalizować zarówno to, czy pracodawca spełnia nasze oczekiwania, jak i to, czy poradzilibyśmy sobie na stanowisku, gdybyśmy zostali zatrudnieni. Załóżmy, że w ogłoszeniu wymagany jest język obcy, znasz go słabo, a w kontakcie z klientami jego znajomość będzie nieodzowna. Zadaj sobie pytanie: „Co bym zrobił w takiej sytuacji, gdybym dostał tę pracę?”. Jeśli Twoja odpowiedź przeczy temu, że sobie dasz radę, to nie warto aplikować. Gdyby jednak była w stylu „Musiałbym się podszkolić w kilku kwestiach, ale ogólnie dałbym radę”, to warto CV wysłać. Zawsze bądź uczciwy sam ze sobą. Bo czas rekrutera jest równie cenny, jak Twój. Nie marnuj go.

Mile widziane czy wymagane? 

Kiedy aplikować na oferowane stanowisko, a kiedy sobie odpuścić? 

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na różnicę między tym, co wymagane a tym, co po prostu mile widziane. Dobry rekruter zawsze da Ci czytelny i wyraźny sygnał, które z wymagań są opcjonalne, a które bezwzględnie konieczne. 

Nie warto aplikować, jeśli nie posiadamy podstawowych wymaganych kompetencji twardych. Mając np. poziom A2 znajomości języka obcego, nie aplikuj, kiedy pracodawca bezwzględnie wymaga poziomu B2. Widać ma ku temu powód (zakres obowiązków). Twoja aplikacja zostanie odrzucona, a jedyne, co zyskasz, to uznanie Cię za osobę niepoważną, która nie przeczytała ogłoszenia i na której rzetelność pracodawca nie może liczyć. 

Za każdym razem, kiedy stwierdzasz, że nie spełniasz jakiegoś wymagania, a chciałbyś mimo to aplikować, zadaj sobie proste pytanie: „czym to mogę zastąpić i jak szybko mogę się tego nauczyć?”. Jeśli opanowanie brakujących umiejętności nie jest bardzo pracochłonne i zajmie najwyżej kilka dni, aplikuj, zdążysz, zanim zacznie się kolejny etap rekrutacji.

Czy istnieje idealny kandydat?

W ogłoszeniach o pracy opisywany jest zazwyczaj profil idealnego kandydata. Tyle że czasem są one napisane trochę na wyrost, a pracodawca ma świadomość, że idealnego kandydata nie ma i znalezienie takiej osoby graniczy z cudem. Poza tym wymagania przedstawione w ofercie mają charakter poglądowy, stanowią pewien zarys oczekiwań, a pracodawcy dość elastycznie podchodzą do tych wytycznych. Rekruterzy biorą pod uwagę nie tylko stuprocentowe dopasowanie, ale także potencjał kandydatów, chęć uczenia się, entuzjazm. Brak pewnych umiejętności i kompetencji mogą rekompensować inne, które posiadasz. Możesz nie mieć znaczącego (albo żadnego) udokumentowanego stażu pracy, a jednak przewyższać swoimi umiejętnościami bardziej doświadczonych kandydatów. Poinformuj o nich w czasie rekrutacji. Ale najpierw APLIKUJ. Nigdy nie wiesz, jacy kandydaci się zgłoszą. Być może Twoja kandydatura będzie jedną z lepszych. 

Ważne i ważniejsze

Wiesz już, co jest ważne w aplikowaniu na oferty pracy i jak się do tego przygotować. Pamiętaj, że poza wymaganiami pracodawcy liczą się także Twoje wymagania. Jeśli masz ochotę, zrób test osobowości, który pozwoli Ci na odkrycie swoich umiejętności miękkich – to na pewno pomoże Ci odpowiedzieć sobie na pytanie: “aplikować, czy nie?”. Jesteś elastyczny? Pracodawcy też! Nie bój się, że nie spełniasz tych 100% – zawsze jest dla Ciebie szansa, a najważniejsze to się nie poddawać! Powodzenia! 😉 

Podobne

Dopasuj CV do stanowiska i zachwyć rekrutera!

Czy warto przypominać o sobie po przesłaniu CV?

Dlaczego uniwersalne CV nie działa?

Historia CV — skąd się wzięło?

Jakie zdjęcie dać do CV?

Twoje CV nie działa? Sprawdź jak to zmienić!