Poznaj karierową historię Tomka!

Inspiracje

Nie rzucamy słów na wiatr i dotrzymujemy obietnic – na targach pracy Talent Days możesz realnie rozpocząć swoją karierę! Nie wierzysz? Zobacz co do powiedzenia ma Tomek – nasz Talent Hero, a obecnie Financial Planning & Accounting Intern w Philip Morris, który swoją wymarzoną pracę znalazł właśnie na Talent Days. Poznaj jego historię i przekonaj się, że targi pracy są mogą być odpowiedzią na Twoje karierowe problemy i wątpliwości. LET’S GO!


Wrażenia po Talent Days


Talent Days:
Cześć Tomek!
W jakim mieście brałeś udział w Talent Days?

Tomek: Wziąłem udział w targach Talent Days odbywających się na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Talent Days: Jak dowiedziałeś się o naszych targach i dlaczego zdecydowałeś się na wzięcie udziału w wydarzeniu?

T: Szczerze powiedziawszy, przeglądałem po prostu Facebooka i natrafiłem na ogłoszenie o targach. Byłem wówczas na etapie poszukiwania pracy, więc zainteresowało mnie to. Postanowiłem skorzystać z takiej szansy i… nawet namówiłem kolegę, aby tam ze mną pojechał!

Talent Days: Co dokładnie skłoniło Cię, by szukać pracy w ten właśnie sposób?

T: Przekonała mnie ilość potencjalnych pracodawców, którzy mieli tam być jednego dnia. Poza tym już wcześniej aplikowałem do dwóch spośród nich – przeszedłem wstępny etap rekrutacji i chciałem na żywo porozmawiać z osobami z tych firm.

Talent Days: Widzisz jakiś kontrast pomiędzy zwyczajnym składaniem aplikacji przez internet a udaniem się na targi pracy?

T: Na targach bardzo spodobało mi się to, że mogłem porozmawiać twarzą w twarz z potencjalnymi pracodawcami. To nie to samo, co złożenie CV przez internet, gdzie czasami nawet nie jest ono czytane – z uwagi na dużą ilość kandydatów. Tutaj mogłem od razu nawiązać kontakt czy też zasięgnąć informacji o przyszłym miejscu pracy.

Talent Days: Fajnie, że o tym wspominasz! A czego konkretnie poszukujesz u pracodawcy, co jest dla Ciebie najbardziej istotne?

T: Dla mnie najważniejsza jest odpowiednia organizacja pracy. Jeśli zatem mam pracować w Warszawie, to najlepiej w samym jej centrum, a nie na obrzeżach. Na dojazd powinienem poświęcać maksymalnie 60 minut. Druga ważna dla mnie kwestia, to oczywiście oferowana stawka. Nie chcę, żeby się okazało, że za odpowiedzialne zadania dostaję tyle, co osoba na stanowisku wymagającym dużo mniejszego zaangażowania czy kompetencji. Jeśli idę na staż, to chcę coś z niego wyciągnąć i później móc się tym pochwalić w CV.

 

Proces rekrutacji i obecna praca


Talent Days: Czym na Talent Days przyciągnęła Cię firma Philip Morris? Powiedz szczerze! 🙂

T: Może to banalne, ale ich stoisko na targach znajdowało się zaraz przy wejściu i było bardzo rozbudowane. Zdecydowany plus: osoby z tej firmy same mnie zaczepiły. Opowiedziałem rekruterce, co dokładnie studiuję, jakie mam zainteresowania i którym dziale najlepiej bym się czuł. Na koniec dostałem namiary, gdybym miał jakiekolwiek dodatkowe pytania.

Talent Days: Czy w czasie targów aplikowałeś również na jakieś inne (niż Twoja obecna) role? A może bazowałeś na firmach, w których rozpocząłeś udział w procesach rekrutacyjnych jeszcze przed targami pracy?

T: Przychodząc na Talent Days, nie byłem jeszcze na żadnym etapie rekrutacji do Philip Morris. Teraz pracuję w tej firmie, a jeszcze nie dawno niezbyt ją znałem. To właśnie ich otwartość i przyjazne podejście miały największy wpływ na to, że tam aplikowałem. 

Talent Days: Czy po rozmowie z przedstawicielami firmy na stoisku, podczas targów, przeszło ci w ogóle przez myśl, że zaproponują ci to stanowisko i niedługo zostaną twoimi kolegami z pracy?

T: Szczerze mówiąc, od początku rozmowy miałem wrażenie, że są zainteresowani moją kandydaturą. Rekruterka z którą rozmawiałem, powiedziała mi, że szukają ludzi takich jak ja. Nawet jeśli miałbym nie dostać tej pracy, widziałem ich zainteresowanie. Nie musiałem o nic się upominać, sami później do mnie zadzwonili.

Talent Days: A jak wyglądał Twój dalszy proces rekrutacyjny, już po telefonie z propozycją?

T: Po tym telefonie zaproszono mnie do zrobienia testów. Były to raczej proste zadania, które wymagały nieco wiedzy matematycznej i myślenia strategicznego. Trzeba było na przykład zaplanować swój kalendarz. Później okazało się, że przeszedłem owe testy. Kolejnym etapem była już rozmowa z menedżerami, którzy zadawali mi ogólne pytania, jednak wymagające kreatywnego myślenia i strategiczno-finansowego podejścia do pewnych zagadnień. Bardzo spodobało mi się to, że już dwa dni później oddzwonili do mnie i powiedzieli, że są zainteresowani moją kandydaturą. Zatem od momentu rozmowy na targach do chwili telefonu z ostateczną propozycją, nie minął nawet tydzień, co można zaliczyć zdecydowanie na plus!

Talent Days: Czy czułeś się swobodnie podczas każdego etapu rekrutacji?

T: Jak najbardziej. Menedżerowie byli bardzo pomocni i mili, a rozmowa była luźna. O swobodnej atmosferze przekonał mnie także ich ubiór – nie byli ubrani w garniturach czy „pod krawatem”.

Talent Days: Przypomnij na jakim stanowisku obecnie pracujesz, jakie są twoje obowiązki? Czy miałeś już okazję się czegoś nauczyć, zdobyć nowe umiejętności?

T: Tak. Muszę podkreślić, iż mój staż jest dość specyficzny, ponieważ trwa aż 12 miesięcy. Pracuję na stażu w finansach i cieszę się, że co 4 miesiące mogę zmienić dział. Obecnie jestem w dziale księgowości i przede wszystkim mogłem nauczyć się obsługi programu SAP. Poza tym podszkoliłem się w obsłudze Excela, co również mnie cieszy.

 

 

Atrakcje podczas Talent Days


Talent Days: Wracając jeszcze do tematu targów – czy w czasie Talent Days brałeś udział w jakichś dodatkowych aktywnościach, np. warsztatach, konsultacjach CV czy konkursach?

T: Nie brałem udziału w warsztatach, ale zainteresowały mnie konkursy wybranych firm, w których w celu zdobycia nagrody trzeba było wykazać się konkretną wiedzą czy rozwiązać tematyczną krzyżówkę.

Talent Days: Twój obecny pracodawca miał chyba na swoim stanowisku kostkę rubika do ułożenia?

T: Tak miał, ale szczerze mówiąc starałem się odwiedzić jak najwięcej stoisk pracodawców, zatem chyba nie załapałem się akurat na ten konkurs. Dzięki temu, że od samego rana poświęciłem czas na inne stanowiska, miałem szansę zapoznać się z ich ofertą. Gdybym zrobił inaczej i zaczął to robić lub po prostu przyszedł na targi później, prawdopodobnie musiałbym stać w ogromnych kolejkach do stanowisk pracodawców.

Talent Days: Czy Twoim zdaniem targi pracy są czymś, co warto polecić osobom poszukującym pracy, stażu albo po prostu – swojej drogi do kariery?

T: Myślę, że na pewno warto! Jestem dobrym przykładem na to, że dobrą, wymarzoną pracę można zdobyć właśnie dzięki Talent Days, a nie z ogłoszenia w internecie. Zdecydowanie na plus jest fakt, że można z przyszłym pracodawcą porozmawiać twarzą w twarz: dowiedzieć się co mu się w tobie podoba, jakie zalety u ciebie widzi, jaki dział w swojej firmie może ci polecić oraz co konkretnie trzeba będzie na danym stanowisku robić, z jakimi zadaniami się mierzyć. Często jest bowiem tak, że obowiązki wypisane w ogłoszeniu, nijak się mają do tego, co w rzeczywistości będzie naszą rolą. Na targach pracy mamy szansę pogadać z osobami, które już w danej firmie pracują i zderzyć opis stanowiska z rzeczywistością.

Talent Days: Jaka byłaby twoja rada dla osób, które zdecydują się szukać pracy właśnie na Talent Days? Oczywiście poza tym, żeby przyjść jak najwcześniej i dobrze wykorzystać ten dzień. 😉

T: Tak jak już wspomniałem – poza pojawieniem się z samego rana, trzeba mieć też otwarty umysł i nie bać się zadawania pytań. Wydaje mi się, że jest wiele osób, które zadowalają ogólne informacje. To jednak może być nasza przyszła praca i jeśli zależy nam, by była ciekawa i rozwijająca, ważne jest to, aby najpierw jak najwięcej się o niej dowiedzieć.

Talent Days: Dzięki za rozmowę i podzielenie się swoimi doświadczeniami. Powodzenia w dalszej karierze!

 

 

BONUS: Poznaj perspektywę pracodawcy!

Talent Days: Cześć Monika! Dlaczego jako pracodawca, firma Philip Morris, postanowiliście wziąć udział w Talent Days?

Monika, PMI: Wzięliśmy udział w targach z uwagi na nasz cel, czyli tworzenie przyszłości dla naszej organizacji, dzięki szukaniu Talentów na targach pracy. Na Talent Days byliśmy obecni już po raz trzeci.

Talent Days: Jak Wasze wrażenia z udziału w Talent Days?

M: Bardzo doceniamy możliwość wzięcia udziału w Talent Days. Poza tym, że posiadamy otwarte rekrutacje i poszukujemy pracowników na różnorodne stanowiska, to stajemy się coraz bardziej rozpoznawalni dzięki tym targom. Kandydaci kojarzą czym dokładnie się zajmujemy, jakie oferujemy ścieżki rozwoju. Możemy trafić do większej ilości naszych potencjalnych pracowników. Jest to dla nas doskonałe doświadczenie, jeśli chodzi o rozwój naszego zespołu i marki.

Talent Days: Pytanie w imieniu przyszłych kandydatów – czy szukacie w ludziach jakichś konkretnych cech lub umiejętności? Czy macie wizję idealnego kandydata?

M: Dla nas idealnym kandydatem będzie osoba chcąca się rozwijać, otwarta na nową wiedzę i kompetencje. Nie mamy wymogów co do konkretnych twardych umiejętności. Szukając osób na stanowiska juniorskie czy staże, zależy nam na osobach, które szybko się uczą, a z drugiej strony nie boją się dzielić własnymi pomysłami. Ważna jest także komunikacja, nastawienie na rozwiązywanie problemów. To chyba wszystkie najważniejsze kompetencje, których szukamy w kandydatach. 

Talent Days: Coś już o tym wiemy! Jesteśmy po rozmowie z Tomkiem, który znalazł pracę w Philip Morris podczas Talent Days. 

M: Można by rzec, że Tomek znalazł się w idealnym miejscu, w idealnym czasie. Szukaliśmy wówczas m.in. osób chcących rozpocząć staż w naszym dziale finansów. Tomek pojawił się przy naszym stanowisku na targach. Od razu rozpoczęliśmy rozmowę, później była jeszcze rozmowa po targach i… propozycja szybkiego nawiązania współpracy!

Talent Days: Tomek wspomniał, że proces rekrutacyjny, został przeprowadzony bardzo sprawnie.

M: Nie można temu zaprzeczyć, wszystko działo się wręcz błyskawicznie! 

Talent Days: Jakie rady związane z karierą i udziałem w procesach rekrutacyjnych chciałabyś przekazać młodym Talentom, naszym czytelnikom? Zdradzisz nam jakieś sekrety? Sama pewnie też kiedyś byłaś w takiej sytuacji, na początku swojej kariery, a teraz to ty prowadzisz rozmowy z kandydatami.

M: Ja swoją karierę zaczynałam od stażu, ale w zupełnie innej firmie. Nie wiedziałam jeszcze, w jakim kierunku dokładnie potoczy się moja kariera. Aplikowałam na różne stanowiska, aby móc się sprawdzić i znaleźć dla siebie idealną ścieżkę. Polecam zatem młodym osobom takie działanie. Nie powinniście się przejmować, że zaraz po studiach, nie wiecie co wybrać – to zupełnie normalne! Człowiek, który bierze udział w różnych procesach rekrutacyjnych, ma szansę nabrać pewności siebie i nauczyć się opowiadać o swoich doświadczeniach. Warto też angażować się w różne dodatkowe przedsięwzięcia. Jeżeli już uda się nam dołączyć do danego zespołu w danej firmie, to powinniśmy też szukać opcji rozwoju, nawet w zakresie zadań, które są pozornie niezwiązane z naszym obecnym zajęciem. Możemy zaangażować się też w wolontariat – często organizowany przez pracodawców w ramach dodatkowych aktywności. Nie bez znaczenia są również zmiany, które zaszły w kontekście zatrudnienia w związku z pandemią. Wiele firm umożliwia obecnie pracę zdalną – trzeba być otwartym na takie zmiany. To też jest według mnie istotne z perspektywy osób, które poszukują pracy.

Talent Days: Dziękujemy za rozmowę i konkretne rady nt. kariery!

 

 

TY + Talent Days = SUKCES!

Jak widać na przykładzie historii Tomka, poszukiwanie pracy na targach Talent Days jest zdecydowanie bardziej skuteczne i proste – szczególnie dla młodych osób, które są na początku ścieżki kariery. Możliwość nawiązania bezpośredniej rozmowy „twarzą w twarz”, pozwala na lepsze poznanie ewentualnego pracodawcy oraz zaprezentowanie siebie. Targi pracy to również szansa dla samych pracodawców, którzy na Talent Days szukają energicznych i komunikatywnych osób. Kto wie, być może praca Twoich marzeń jest bliżej niż myślisz!

Zobacz też: