Damian Piróg
maj 28, 2023

Jaki jest idealny przepis na #PerfectMATCH?

Dlaczego targi pracy są tak strategicznym narzędziem do pozyskiwania nowych Talentów? Jak efektywnie wykorzystać udział twojej firmy w targach pracy Talent Days? Poznaj punkt widzenia firmy ARMATIS.

Jaki jest idealny przepis na #PerfectMATCH?

Dlaczego targi pracy są tak strategicznym narzędziem do pozyskiwania nowych Talentów? Jak efektywnie wykorzystać udział twojej firmy w targach pracy Talent Days? Poznaj punkt widzenia firmy ARMATIS.

„W tych czasach obecność na targach pracy to niemal obowiązek” – to właśnie nasze wydarzenie widziane oczami rekruterek z firmy Armatis.

Dlaczego targi pracy są tak strategicznym narzędziem do pozyskiwania nowych Talentów? Jak efektywnie wykorzystać udział twojej firmy w targach pracy Talent Days

Przygotuj się na inspirujące i praktyczne wskazówki z obszaru rekrutacji oraz… lawinę zainteresowania ze strony potencjalnych kandydatów!  

TALENT DAYS: Cześć dziewczyny! Jako Armatis macie już nie lada doświadczenie związane  z prezentowaniem oferty rozwoju w swojej firmie na targach Talent Days. Zaczynając od początku – dlaczego udział w takich wydarzeniach jest dla was tak istotny i z jakimi korzyściami dla pracodawcy się on wiąże?

ARMATIS: Przede wszystkim w tych czasach obecność na targach to nie tylko dodatek do naszych standardowych działań promocyjnych i Employer Brandingowych, ale już niemal obowiązek – zwłaszcza dla firm, które są większymi pracodawcami na rynku pracy. Jest to wyjątkowo skuteczny element budowania marki pracodawcy na zewnątrz, zwłaszcza wśród młodych kandydatów. W naszej firmie w 99% przypadków rekrutujemy zdalnie, więc jest to dla nas unikalna okazja na “wyjście” do ludzi i bezpośrednie poznanie tych młodych osób, które wchodzą na rynek pracy. Nieocenioną korzyścią z uczestnictwa w targach pracy są rezultaty rekrutacyjne. Pozyskałyśmy ponad 100 potencjalnych kandydatów w ciągu kilku godzin, a poprzez nasze standardowe działania taki wynik osiągnęłybyśmy prawdopodonie po co najmniej kilku dniach pracy.

TALENT DAYS: Nie ma wątpliwości, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z ludźmi, dzięki któremu nawiązywanie relacji jest znacznie efektywniejsze. Czy to właśnie taki cel stawiacie sobie, przygotowując się do udziału w targach – zdobyć określoną liczbę potencjalnych kandydatów?

ARMATIS: Nie mamy takich czysto skrystalizowanych i bardzo mierzalnych celów. Myślimy o tym raczej ogólnie – chcemy budować i umacniać swój wizerunek pracodawcy. Nasza firma działa w sześciu lokalizacjach w całej Polsce i jesteśmy na rynku dosyć długo, lecz pomimo tego nie jesteśmy aż tak rozpoznawalni. Stawiamy więc na podkreślenie naszej widoczności. Dla nas nie liczą się liczby, stawiamy głównie na jakość. Zawsze staramy się wybierać najlepszych kandydatów, co jest prostsze, kiedy możemy czerpać z tak dużej puli aplikacji.

TALENT DAYS: W takim razie jak dbacie o budowanie i wzmacnianie wizerunku waszej marki? Czy w waszej komunikacji stawiacie na jakieś konkretne aspekty waszej wewnętrznej lub zewnętrznej działalności?

ARMATIS: Jesteśmy zawsze pozytywnie nastawieni do kandydatów i najważniejsze to, żeby zbudować z nimi dobrą relację i przekazać wartości naszej firmy. Podkreślamy, że nie jesteśmy typową korporacją, gdzie obowiązuje ścisły dress code – stawiamy na fajną, luźną atmosferę w pracy. Co możemy zaoferować kandydatom? Rozwój na wielu stanowiskach z językami obcymi. Jeśli ktoś przykładowo studiuje filologię germańską i chce się rozwijać dalej w tym kierunku, ale poziom jego języka nie jest tak zaawansowany, u nas może współpracować  z klientem niemieckojęzycznym – dzięki czemu jego poziom językowy bardzo szybko wzrasta. To też nas wyróżnia na tle innych firm, bo nie wymagamy bardzo rozwiniętych umiejętności. Zarówno w zakresie znajomości języków, czy innych kwestii, ponieważ u nas nie ma takiej potrzeby. Prowadzimy wiele szkoleń już w trakcie pracy i wewnątrz naszych struktur.

TALENT DAYS: Jak dokładnie przedstawiacie swoją ofertę podczas wydarzenia, żeby skutecznie przyciągnąć kandydatów?

ARMATIS: Stawiamy na luźną rozmowę. Nie prezentujemy od razu oferty, tylko chcemy się wzajemnie poznać. Staramy się zobaczyć, czy rzeczywiście jest zainteresowanie ze strony kandydata i czy możemy mu coś ciekawego zaoferować. Nigdy nie odpuszczamy okazji do rozmowy, ponieważ nie mając aktualnie oferty dla danej osoby, może ona podać informację o nas dalej, np. do swoich znajomych. Dbamy też o to, aby wychodzić z inicjatywą, bo nie każdy może znać naszą firmę, zakres działalności. Rozmawiając, słuchamy oczekiwań kandydata i badamy jakim stanowiskiem może być zainteresowany, by prezentując naszą ofertę móc położyć większy nacisk na konkretne, potencjalnie interesujące tę osobę aspekty. Najważniejsze jednak jest to, aby wychodzić z inicjatywą i zachęcać kandydatów do dłuższej rozmowy. 

TALENT DAYS: Stosujecie taką samą strategię przedstawiania oferty podczas spotkań z kandydatami w ramach programu Talent Match? Czy ten pierwszy krok również w tym przypadku leży po waszej stronie?

ARMATIS: Nie różni się to jakoś bardzo, oprócz tego, że podczas takiej rozmowy możemy wejść już w szczegóły omawianej oferty – konkretnego stanowiska, do którego kandydat został uprzednio dopasowany. Są to już indywidualne rozmowy, więc tutaj inicjatywa jest po obu stronach. Jeśli jednak widzimy, że osoba jest nieśmiała lub zestresowana – wtedy wkraczamy i staramy się rozluźnić atmosferę oraz dać odczuć tej osobie, że jesteśmy fajną, przyjazną firmą.

TALENT DAYS: A jakie macie doświadczenia związane z kandydatami ze spotkań Talent Match? Pamiętacie jakieś szczególne historie z rozmów podczas targów pracy?

ARMATIS: W tym roku na Talent Days w Krakowie odbyliśmy rozmowy z 8 kandydatami, skupiając się na rekrutacji osób z językiem włoskim. Taką osobę udało się znaleźć i niedawno rozpoczęliśmy owocną współpracę.
Mamy też historię kandydata sprzed paru lat, który wziął udział w rekrutacji na pozycję typowo wakacyjną. Kandydat, który wówczas był jeszcze przed ukończeniem szkoły, rozpoczął z nami współpracę, a następnie wracał do nas co sezon. Kiedy już skończył edukację, rozpoczął pracę w pełnym wymiarze godzinowym, a po kilku miesiącach wziął udział w rekrutacji wewnętrznej na stanowisko specjalistyczne. 

Pięknie ogląda się taki rozwój młodych talentów w organizacji – jak widać, czasem z poziomu osoby potencjalnie niezainteresowanej długofalową ofertą, współpracownicy decydują się na dalszy rozwój w szeregach firmy. Ta historia potwierdza, że warto przedstawiać kandydatom różne warianty ofert i jeśli czujemy, że są tego warci – próbować je do nich dopasować.

TALENT DAYS: Ta historia doskonale pokazuje, że w Talent Match to oferty pracy szukają kandydatów, a rekrutujący pracodawcy są otwarci na ich oczekiwania i potrzeby. Ewidentnie widać też, że tworzycie fajne, zapewniające rozwój środowisko, w którym chce się zostać na dłużej!
Targi pracy to jednak nie tylko miejsce spotkań z tysiącami ambitnych kandydatów, ale też przestrzeń networkingowa dla branży HR. Jakie jest wasze doświadczenie w nawiązywaniu kontaktów biznesowych podczas targów? Udało wam się stworzyć cenne relacje z innymi firmami lub potencjalnymi partnerami?

ARMATIS: Tak, nawiązujemy relacje z innymi firmami i partnerami bardzo często. Poznając się z innymi pracodawcami mamy też spojrzenie na wyzwania i problemy rekrutacyjne innych firm.

TALENT DAYS: Czy są jakieś wyzwania, z którymi wam przychodzi się mierzyć?

ARMATIS: Pierwsze takie wyzwanie, które przychodzi nam na myśl to przyciągnięcie uwagi uczestników. Do tego przykładamy najwięcej uwagi i wysiłku, aby nasze stoisko na targach było przyjazne dla oka. Jednocześnie wyzwaniem jest intensywność wydarzenia i utrzymanie pełnego zaangażowania zespołu. Podczas wydarzenia przewija się u nas bardzo wielu kandydatów, dlatego trzeba mieć dużo rąk na pokładzie. Przygotowujemy się mentalnie na te angażujące godziny i przede wszystkim, do naszego “targowego” zespołu wyłaniamy najbardziej energiczne i pełne życia osoby. 

TALENT DAYS: Spostrzeżenie o przyjaznym stoisku jest bardzo ważne. Na jakie aspekty należy zwrócić uwagę podczas jego przygotowywania?

ARMATIS: Najważniejsze jest to, żeby to stanowisko na targach pracy było spójne i estetyczne wizualnie. My również skupiamy się na trendach, które są na dany moment popularne. Przykładem tego były nasze wlepki z motywem kapibary podczas poprzedniej edycji. Kandydaci nie przechodzili obok nich obojętnie. Trzeba też ustalić do jakiej grupy docelowej chcemy dotrzeć i skupić się na tym, na co taka osoba by zareagowała – może jakieś chwytliwe hasło bądź gadżet. Nasze stoisko to zachęta, pokazanie potencjału i naszego zaangażowania. Odpowiednio wcześnie staramy się przygotować od strony projektu stoiska, ścianki, roll-upu oraz wcześniej wspomnianych gadżetów. 

TALENT DAYS: Bez wątpienia wlepkami z kapibarą zdobyliście serca kandydatów! A jaką radę dacie pracodawcom, którzy chcieliby zwiększyć efektywność swojego udziału w targach pracy?

ARMATIS: Naszym zdaniem kluczowym czynnikiem wpływającym na skuteczność udziału w Talent Days jest dokładne zrozumienie potrzeb swojej firmy. To oznacza, że musimy wiedzieć, ile faktycznie kandydatów potrzebujemy i do jakich konkretnie specjalizacji. W ostatniej edycji targów poszukiwaliśmy osób biegłych w języku włoskim i niemieckim. Skupiliśmy się zatem na nawiązywaniu rozmów szczególnie z takimi osobami. Taka strategia znacząco ułatwia proces rekrutacji i skraca czas poszukiwania idealnego kandydata.

TALENT DAYS: Podałyście nam idealny przepis na znalezienie #PerfectMatch! Dziękujemy za cenne wskazówki i podzielenie się swoimi doświadczeniami. Widzimy się już podczas kolejnej edycji Talent Days!

Teraz pora na twój krok – podbij rynek rekrutacji i EB! Skorzystaj ze wskazówek koleżanek po fachu z firmy Armatis, które już od lat z powodzeniem przyciągają najlepsze młode talenty dzięki udziałowi w targach pracy.

Dołącz do TOPowych pracodawców. Do zobaczenia na Talent Days!

Podobne

Jak Talent Match może pomóc w karierze zawodowej?

Employer branding na Talent Days oczami ADC Eastern Europe

Poznaj karierową historię Tomka!

Manifestowanie wymarzonej pracy - czy to może zadziałać?

Rozmowa, która zmieniła bieg zdarzeń: Perfect Match już od pierwszej rozmowy!

Przygoda Zuzy z Talent Match — jak podbiła świat Decathlon?